Na wstepie zaznaczam,ze nie jest to proba obrony lub oskarzenia ktorejkolwiek ze stron.
Jest to moje osobiste spostrzezenie i proba wyjasnienia niektorym podstawowych praw hokejowych (zasady okreslają organizatorzy zawodow oraz przepisy do gry w hokej na lodzie).
Nie mialem w planach pisania o tej tragicznej sytuacji ktora wydarzyla sie podczas meczu Challenge Cup w Angli pomiedzy Nottingham Panthers a Sheffield Steelers.
W drugiej tercji (opis na podstawie niewyraznego filmiku z dalszej odleglosci) zawodnik Steelers Kanadyjczyk Matt Petgrave probowal cialem (bodycheck) zaatakowac jednego z hokeistow Panthers. Zawodnik ten zrobil unik zostawiajac noge. Nie jestem pewien czy Matt zahaczyl o tą noge czy probujac sie zatrzymac na lodzie przeniesiony ciezar ciala spowodowal "dziure-wyrwe" w lodzie, a byc moze inny czynnik spowodowal ze stracil on kontrole kierunku ruchu oraz balans ciala i robiac tak zwane salto. Zdarza sie to czasami. Niedawno Chytil z NY Rangers wykonal takie salto. Napewno niezamierzone.
W wypadku zawodnika z Sheffield niestety na drodze powietrznej uniesionych nog z łyżwami nieszczesliwie znalazl sie Adam Johnston z Nottingham Panthers...
Reszte znacie. Szczegóły bardzo drastyczne...
Jak wspomnialem nie myslalem ze bede o tym pisal w tej formie. Moze chcialem napisac cos o wystawionym kiju hokejowym przed drzwi wejsciowe domu gdy odchodzi ktos z "hokejowej rodziny"(taka tradycja), moze kondolencje, a moze o tym jak poprawic zabezpieczenie ciala hokeistow przed urazami.
Hokej na lodzie to najszybsza dyscyplina sportowa. Kazdy to wie. Jest to tez trudny i charakterystyczny sport. Dlatego tak szanuje. Czesto dzieci by trenowac przed lekcjami w szkole wstaja o 4:30am by wejsc o 5:45am na lod. Twarde charaktery sie hartują. Do tego trzeba nauczyc sie taktyki,trzeba umiec ubrac caly ten sprzet, a na lodzie trzeba umiec jezdzic szybko (czasem 30km/h) do tego operowac kijem i krazkiem, strzelac bramki i miec oczy dokola glowy by tak zwanie "nie wpasc na mine" czyli uniknac wejscia cialem przez przeciwnika,a takze widziec lecacy czesto 130km/h krazek by nim nie oberwac w glowe.
Nie ma drugiej takiej dyscypliny.
Rozpoczynajac gre w hokej na lodzie bierze sie wszystkie "za i przeciw". Slabsi odpadaja predzej czy pozniej. Zostaja najtwardsi.
Zasady gry sa znane od okolo 100 lat.
To ze łyzwy sa ostre tez kazdy wie,a ze jest slisko to nawet nie tlumacze.Sam przekonalem sie o tym gdy w wieku 12 lat gralem na lodowisku nowotarskich Szarotek i po upadku uderzylem brodą o twardy lód co skonczylo sie 6 szwami na brodzie, wizyta u stomatologa i naprawą 6 zebów.
Wtedy matka powiedziala dosc i nie zostalem polskim Lindrosem.
Jednak przy hokeju zostalem i w pozniejszym okresie zycia mialem mozliwosc przebywania z pierwsza druzyna Podhala w szatni,autobusie,hotelach przez co poznalem jak wszystko funkcjonuje "od srodka" łacznie z charakterystyką zadan poszczegolnych zawodnikow. Tych od zadan specjalnych rowniez.
Dlatego tak bardzo boli mnie czytanie wpisow w social mediach ludzi czesto przyznajacych sie ze nie grali w hokej, nie ogladaja hokeja wiec i nie znaja zasad o tym ze Matt Petgrave specjalnie kopnął łyżwą w szyje Adama Johnsona. Ze Go zamordował. Ze to podloze rasistowskie. To chore i glupie.
Moim zdaniem to byl tragiczny w skutkach wypadek 😮
Mam wrazenie ze osoby z kilkunasto czy kilkudziesieciotysiecznymi obserwujacymi piszac wiadomosci nie w formie informacji a "podgrzewania" tematu licza na wyswietlenia czy lajki. Jest to niegodne. Komentujacy robia sobie żarty, dopisuja teorie nie majace czesto nic wspolnego z zasadami gry w hokej na lodzie i ryzyka tej dyscypliny. Pisanie ze kopnał go z premedytacja w rachunku prawdopodobienstwa poniewaz chcial go zaatakowac jest juz tak niedorzeczne ze rece opadaja.
Jaki jest rachunek prawdopodobienstwa ze 20 ludzi wychodzi grac mecz i ktorys z nich dostanie krazkiem w glowe?
Jakie jest prawdopodobienstwo ze ktorys z fanow na hali dostanie krazkiem?
Prawdopodobienstwo w obu przypadkach jest. I jest moim zdaniem wyzsze niz łyzwa zawodnika na wysokosci ok 1,5 metra przecinajaca zyłę na szyi.
Ale zeby specjalnie? Nie miesci mi sie w glowie...
Tak. Byly przypadki przeciecia łyzwa czesci ciala. Nawet szyi - Clint Malarchuk bramkarz Buffalo Sabres w 1989. Po 10 dniach wrocil do gry.
Innym przypadkiem bylo przeciecie nosa lyzwa Norwegowi Kristianowi Forsbergowi przez Szweda Joela Lundqvista podczas meczu na Igrzyskach Olimpijskich w Korei Poludniowej.Norweg upadl na lyzwe.
Hokej niesie ryzyko kontuzji.
Hokeisci podejmuja to ryzyko tak jak kolarze,narciarze alpejscy,zawodnicy motosportow, lotnictwa czy sportow walki.
Jednak nikt nie oskarza sedziow, organizatorow czy innych uczestnikow zawodow o premedytacje czy morderstwo.
Z premedytacja to zaatakowal Todd Bertuzzi Colorado Avalanche zawodnika Vancouver Canucks Steve'a Moora w tyl glowy w 2004 roku.
Nie bede pisal teraz szczególow ale to zajscie przeszlo do historii hokeja poniewaz Bertuzzi w sumie nie gral w hokej 1,5 roku, zaplacil ogromne kary finansowe,a NHL zmienila nawet okreslenie niektorych niedozwolonych zagran.
Moore "chodzil" po sądach do 2014 roku i odszkodowanie nie zostalo ujawnione ale mowi sie o kilkudziesieciu milionach dolarow.
Zdrowia nie wrócą.
Sprawy miedzy Nim a sadami stanu Colorado czy firmami ubezpieczeniowymi o czym zaraz wspomne to tez aspekt tego zdarzenia.
Podpieranie sie argumentami o przeszlosci atakujacego hokeisty i jego duzej ilosci kar rzekomo specyficznych to tez slaby argument. 129 minut (w tym 4x20- kary meczu) w sezonie nie jest nadmiernym wyrazem brutalnosci zwlaszcza patrzac na rekordzistow poprzednich sezonow.
Jak sie okazalo mozna tez z kims porozmawiac kulturalnie i na argumenty.
Dziekuje Panie @Maltaquas
Zwrocil On uwage na to ze zdarzenie mialo skutek smiertelny i doszlismy do wspolnego mianownika ze tragiczna smierc jest niepotrzebna i na pewno nie byla celowa ale wymagająca sledztwa i byc moze sprawy sadowej z bieglymi oraz rozwiazania spraw ubezpieczeniowych. Koniec koncow obaj zawodnicy byli w pracy. I nie chodzi tu o finanse (chociaz one moga pomoc rodzinie) ale w przypadku smierci w miejscu pracy takie sa procedury.
Takie sledztwo i opinie bieglych sa bardzo potrzebne. Juz nie tylko dla tych malo zajmujacych sie hokejem a ferujacych wyroki.
Sam od lat ogladam okolo 120-150 meczow hokejowych rocznie i nie jestem w stanie jasno okreslic i wytlimaczyc jak i dlaczego sie to stalo. Co maja powiedziec sedziowie na meczu kiedy decyzja musi byc w miare szybko. Czasem i w Toronto w "situation room" maja problem z podjeciem decyzji.
Bardz zle ze tak sie stalo. Bardzo mi smutno ze mlody 29-letni zawodnik stracil zycie. Bardzo wspolczuje rodzicom (podobno ojciec Adama ogladal ten mecz online 😢)
Moze ta sprawa przyspieszy zakladanie dodatkowych ochraniaczy u zawodnikow.
Dzisiaj 30 pazdziernika 2023 angielska federacja hokejowa oglosila ze jest rekomendacja-nakaz zakladania ochraniaczy na szyje. Nakaz bo zdaja sobie sprawe ze moze byc problem z realizacja zamowien.
Jednak od 1 stycznia 2024 ma byc obowiazek uzywania tego sprzetu!
Na koniec podkreslam.
Nie jest to z mojej strony ferowanie wyrokow,obrona czy oskarzanie kogokolwiek.
Poczekajmy na wyniki sledztwa i ewntualne wyroki z instytucji do tego zalozonych.
Nie bede obrazal od glupich wypisujacych swoje zdanie skoro nie znaja sie ani troche na hokeju.
Jest to z mojej strony proba obrony dyscypliny sportowej by po tych opiniach hokej na lodzie nie mial opinii sportu dla morderców....
RIP 🕯 Adam Johnson
Komentarze
Prześlij komentarz